RY23

24H Lyrics







[Zwrotka 1]

WRy!

Wstaje słońce, pojawia się na horyzoncie

Są tam też bloki, a w nich ludzi tysiące

Jak sądzę każdy chce wyjść na swoje

Zamiast zawiesić pętlę, wejść na taboret

Znów wyścig za pieniędzmi statusem byle by nie żyć jak nędznik i być na plusie

Ja mówić nie muszę o tym, że szczytu nie liźnie ten który nie gra o wszystko (to oczywiste)

Spojrzenie mgliste przemywam zimną wodą

Chcemy być sobą, możemy skoro inni mogą

Pożeramy swój ogon w tej pogoni za luksusem

Zwolnij, weź się wyluzuj i odpal muzę

I tak nam minęła doba na pracy, konsumpcji i myśleniu o banknotach

Można tu dostać kota, życie tutaj nie rozpieszcza

Tak mijają nam 24 godziny bez zmian



[Refren x2]

Dzień świra, codzień wita świtem

Dzień mija, ja wciąż nad zeszytem

Los sprzyja, dziś jutro się zmieni

Tak mijają 24 godziny na ziemi



[Zwrotka 2]

Wstaje słońce, to jest jak dzień świstaka, padaka i ciągły wyścig jak Paryż, Dakar

Musisz wierzyć, że jutro nadejdą zmiany

Zanim zwariujesz i zdążą cię omamić

Widzisz to? - (Widzę to) - Wszyscy widzą

Żyją w tym świecie z którego tak szczerze szydzą

Nikt nie kiwnie nawet palcem by coś zmienić

To betonowy las pełen ślepych jeleni

My jesteśmy inni - nam zależy

Szerzyć to w co każdy z nas wierzy

Robić to co należy póki krew płynie

Przez serce które jeszcze wciąż bije

Sekundy, minuty, godziny, lata

To długie rundy w walce o mistrza świata

Dziś kolejną dobę zabrał szatan

Jutro czeka kolejna z życia wariata



[Refren x2]



[Zwrotka 3]

Kolejny dzień wita nas zapachem wczorajszej nocy

Brak mocy - chuj w to los dalej się toczy

Mówi dwa do trzy PDG żołnierz

Znów siedzę w studiu i nie wylewam za kołnierz

Czas płynie jak krew w naszych żyłach

Czasem przychodzi miłość, czasem odchodzi przyjaźń

Musisz wiedzieć co dziś dla ciebie więcej warte

Albo skończysz w rowie z podciętym gardłem

Nie ma wyjścia, musisz iść swoją drogą

Za sobą masz ogon, blisty nie pomogą

Nikt nie patrzy na ciebie z politowaniem

Świat znów zafundował nam mózgów pranie

Nic się nie stanie gdy z tej drogi zboczysz

Ale możesz zobaczyć rzeczy po których się zmoczysz

Twoje oczy zobaczą to jeszcze nie raz

Dziś bawmy się - przyjdzie czas żeby umierać!



[Refren x2]